Co jest chronione prawem autorskim w programie komputerowym?

Jako radca prawny specjalizujący się w ochronie własności intelektualnej, wielokrotnie spotykam się z pytaniami o to, co tak naprawdę podlega ochronie prawa autorskiego w programach komputerowych. Wielu przedsiębiorców i programistów chce wiedzieć, czy ich pomysł, algorytm lub funkcjonalność są chronione. Chętnie wyjaśnię najważniejsze kwestie, szczególnie istotne dla branży IT i osób profesjonalnie zajmujących się tworzeniem oprogramowania.

Co jest chronione prawem autorskim w programie komputerowym?

Programy komputerowe jak utwory literackie?

Najważniejszą kwestią jest fakt, że zgodnie z przepisami prawa autorskiego, programy komputerowe są traktowane podobnie jak utwory literackie. Wynika to wprost z art. 74 prawa autorskiego ust. 1, który mówi o ochronie programów komputerowych na tych samych zasadach co utwory literackie (z pewnymi, znacznymi, wyjątkami). Dodam jednak, że art. 77 prawa autorskiego wyłącza szereg przepisów ogólnych dla programów komputerowych, co oznacza ograniczenia m.in. w zakresie dozwolonego użytku czy praw osobistych.

Co dokładnie jest chronione?

Według art. 74 ust. 2 prawa autorskiego „Ochrona przyznana programowi komputerowemu obejmuje wszystkie formy jego wyrażenia.” Oznacza to, że chroniony jest między innymi:

  • kod źródłowy,
  • kod wynikowy,
  • kod umieszczony w sprzęcie,
  • wydruki listingu programu.

Jednocześnie art. 1 ust. 2 ze znaczkiem 1 prawa autorskiego stanowi, że „Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.” Te niechronione obszary obejmują m.in.:

  • algorytmy i koncepcje,
  • języki programowania,
  • reguły logiczne,
  • samą funkcjonalność oprogramowania.

Funkcjonalność oprogramowania

Z perspektywy praktycznej szczególnie ważne jest rozróżnienie między formą wyrażenia (np. konkretnym kodem), a ideą lub funkcjonalnością. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z 2.5.2012 r. (SAS Institute Inc. vs World Programming Ltd.) wprost stwierdził: „ani zbiór funkcji programu komputerowego, ani język programowania, ani format plików danych używanych w ramach programu komputerowego w celu korzystania z pewnych jego funkcji nie stanowią formy wyrażenia tego programu i nie podlegają z tego tytułu ochronie przyznawanej programom komputerowym przez prawo autorskie w rozumieniu tej dyrektywy”.

Oznacza to, że jeżeli ktoś zapożyczy sam pomysł na funkcję czy ogólny schemat działania programu, ale nie przejmie cudzej linii kodu, nie można tego automatycznie uznać za naruszenie prawa autorskiego.

Opracowania i prawa zależne

Warto też pamiętać o różnicy między zapożyczaniem niechronionych idei a tworzeniem tzw. utworu zależnego. Zgodnie z art. 2 ust. 1 prawa autorskiego „Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.” Jednak samo przejęcie elementów nietwórczych (np. ogólnych reguł matematycznych) nie tworzy utworu zależnego. Jeżeli jednak zostały przejęte oryginalne fragmenty kodu źródłowego, wtedy mamy do czynienia z opracowaniem, a na jego wykorzystanie potrzebna jest zgoda autora bądź podmiotu posiadającego prawa majątkowe do fragmentów kodu.

W praktyce wiele sporów wynika z nieświadomości, gdzie kończy się chroniony kod, a zaczyna niechroniona funkcjonalność. Dlatego zawsze doradzam wcześniejszą szczegółową analizę, by później uniknąć niepotrzebnych komplikacji prawnych.

Podsumowanie

Z mojego doświadczenia wynika, że w świecie IT kluczowe jest precyzyjne ustalenie, które elementy oprogramowania stanowią wyraz twórczy, a które są jedynie ideą lub funkcjonalnością. Dzięki temu można uniknąć licznych nieporozumień i sporów. Polecam każdemu, kto projektuje lub zleca wykonanie programu komputerowego, by na etapie planowania i wdrażania zadbał o rzetelną ocenę prawną. Pozwala to na skuteczną ochronę kodu i uniknięcie ryzyka naruszenia praw innych twórców.


Masz pytanie? Zapraszam do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Radca Prawny Alicja Berger-Lach Kancelaria e-commerce it

Nazywam się Alicja Berger-Lach i jestem Radcą Prawnym. W zawodzie prawnika pracuję od 2008 roku, zaś w branży IT działam od 2015 roku.

Specjalizuję się w prawie gospodarczym i prawie pracy, a także w szeroko pojętych aspektach prawnych związanych z nowymi technologiami, Internetem i E-commerce.