Twój koszyk jest obecnie pusty!
RADCA PRAWNY
Alicja Berger-Lach
RADCA PRAWNY
Alicja Berger-Lach
Otrzymanie umowy po angielsku to w wielu firmach standard. Współpraca z zagranicznym klientem lub partnerem oznacza dokumenty, które wyglądają profesjonalnie, ale nie zawsze wiadomo, co się w nich kryje. Największym błędem jest myślenie, że skoro umowa jest krótka albo „wygląda ok na pierwszy rzut oka”, to można ją po prostu podpisać. Tymczasem wystarczy kilka zdań, których znaczenia nie rozumiemy, by narazić się na spore ryzyko. Poniżej zebrałam listę najważniejszych punktów, które warto przeanalizować przed podpisaniem angielskiej umowy.

Zanim przejdziesz do dalszej części artykułu, może będziesz zainteresowany gotowymi wzorami umów i dokumentów prawnych, które oferuję. Zapewniam również profesjonalne wsparcie prawne dla firm.
Na początku warto sprawdzić, które prawo będzie stosowane do tej umowy. Czy jest to prawo polskie, czy np. brytyjskie lub amerykańskie?
Wiele firm nie zwraca na to uwagi, a w przypadku sporu okazuje się, że trzeba udać się do sądu w Nowym Jorku. Jeśli druga strona jest otwarta, można uzgodnić prawo polskie oraz sąd w Polsce jako właściwy.
To zapis, który ma ogromne znaczenie praktyczne. Zwłaszcza gdy umowa dotyczy większej kwoty lub współpracy długoterminowej.
Kolejny krok to sprawdzenie, co dokładnie masz dostarczyć. Czy opis usług jest precyzyjny? Czy wiadomo, za co odpowiadasz?
Wiele angielskich umów zawiera klauzule określające bardzo szeroką odpowiedzialność albo całkowicie wyłączające odpowiedzialność. Przykład? Firma nie ponosi żadnej odpowiedzialności poza zwrotem wynagrodzenia. Albo zupełnie wyłącza odpowiedzialność za szkody pośrednie.
Zanim podpiszesz, warto się zastanowić, co się stanie, jeśli druga strona nie wywiąże się z umowy. Czy masz realne narzędzia, by dochodzić swoich praw?
W umowie powinny być jasno określone warunki płatności. Kiedy wystawiasz fakturę? Po ilu dniach klient płaci? W jakiej walucie i na jakie konto?
Dobrze, jeśli umowa zawiera informację o kursie przeliczeniowym i ewentualnych kosztach przelewu międzynarodowego. W przeciwnym razie ryzykujesz opóźnienia albo niepewność co do kwoty.
Przy dużych kontraktach warto nawet uzgodnić osobne zasady fakturowania i rozliczenia.
Czy klient nabywa prawa do efektów Twojej pracy? Jeśli tak, to od kiedy? A może dopiero po zapłacie?
Zawsze powinien pojawić się zapis o przeniesieniu praw autorskich lub licencji. Równie ważna jest klauzula poufności. Czasem zapisany jest jako „Confidentiality” lub „Non-Disclosure” i również wymaga dokładnego przeczytania.
To właśnie tam znajdziesz zapisy, które decydują o tym, co możesz ujawnić, a czego nie.
Na koniec przeczytaj uważnie postanowienia końcowe, które często traktuje się jako nieistotne.
To właśnie tam zapisuje się kwestie takie jak: możliwość wypowiedzenia umowy, sposób jej zmiany, przeniesienie praw czy tzw. „force majeure”.
Choć są na końcu, mogą wpłynąć na całość relacji z kontrahentem. I warto, by pasowały do realiów Twojej firmy.
Jak widać, diabeł tkwi w szczegółach. Bez wsparcia doświadczonego prawnika możesz napotkać wiele problemów związanych z niejasnymi lub niekorzystnymi zapisami umów międzynarodowych. Profesjonalna analiza prawna umowy nie tylko chroni Twoje interesy, ale także pozwala na zrozumienie wszystkich aspektów umowy i negocjowanie lepszych warunków. Zapraszam do kontaktu!
Data publikacji:

Nazywam się Alicja Berger-Lach i jestem Radcą Prawnym. W zawodzie prawnika pracuję od 2008 roku, zaś w branży IT działam od 2015 roku.
Specjalizuję się w prawie gospodarczym i prawie pracy, a także w szeroko pojętych aspektach prawnych związanych z nowymi technologiami, Internetem i E-commerce.
Dodaj komentarz