Czy umowa o zachowaniu poufności (NDA) po angielsku chroni Twoją firmę?

Wielu przedsiębiorców traktuje NDA jako “formalne zabezpieczenie”. Kiedy przychodzi do współpracy z firmą zagraniczną, najczęściej dostają gotowy dokument po angielsku. Wystarczy podpisać, odesłać i gotowe. Ale czy taka umowa rzeczywiście chroni dane Twojej firmy? Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo często – nie.

Czy angielska umowa o poufności naprawdę chroni Twoją firmę?

Sam podpis to za mało

Podpisanie NDA, nawet przygotowanego przez dużą firmę międzynarodową, nie oznacza, że jesteś dobrze zabezpieczony. Wiele NDA to gotowe szablony, które nie uwzględniają specyfiki konkretnej współpracy.

Zdarza się, że umowa:

  • nie precyzuje, czym dokładnie są „informacje poufne”,
  • nie określa, kto po stronie drugiej firmy odpowiada za naruszenie,
  • nie zawiera żadnych kar umownych,
  • milczy o czasie obowiązywania poufności,
  • nie wskazuje jurysdykcji ani prawa właściwego.

Polski sąd i NDA po angielsku

Czy NDA po angielsku zadziała w Polsce? Może. Ale tylko wtedy, gdy zawiera odpowiednie zapisy.

Jeśli kontrakt dotyczy działalności prowadzonych na terytorium Polski, część przepisów prawa polskiego i tak znajdzie zastosowanie – niezależnie od tego, co wpisano w umowie. Brak jasnego wskazania prawa właściwego i sądu właściwego może oznaczać, że spór trafi przed polski sąd, który będzie stosował polskie przepisy.

Jeśli w NDA brakuje precyzyjnych zapisów – może się okazać, że nie da się skutecznie dochodzić roszczeń.

Czego nie może zabraknąć w skutecznym NDA?

Przygotowując lub analizując NDA, warto zadbać o następujące elementy:

  • definicja informacji poufnych (np. czy obejmuje ustne rozmowy, prototypy, nagrania?),
  • obowiązki stron (czy druga strona ma chronić dane tylko w swojej organizacji?),
  • czas trwania poufności (czy obowiązuje po zakończeniu umowy?),
  • konsekwencje naruszenia (czy można dochodzić odszkodowania?),
  • prawo i sąd właściwy (czy polski sąd będzie mógł rozpatrzyć sprawę?).

Czy warto podpisywać umowę dwujęzyczną?

Nie zawsze jest to konieczne, ale przy bardziej skomplikowanych kontraktach warto rozważyć NDA w wersji dwujęzycznej. Taki dokument redukuje ryzyko różnych interpretacji i może ułatwić ewentualne postępowanie sądowe.

Dobrą praktyką jest dodanie klauzuli wskazującej, która wersja językowa jest wiążąca w razie różnicy.

Podsumowanie

Angielski NDA nie daje gwarancji skutecznej ochrony, jeśli nie został dobrze przemyślany. Zanim go podpiszesz, warto skonsultować dokument z prawnikiem, który nie tylko zna język angielski, ale rozumie też kontekst prawny i branżowy. Dopiero wtedy masz pewność, że Twoje dane i interesy są bezpieczne. Zachęcam również do skorzystania z gotowych wzorów umów przygotowanych przez specjalistów, które wraz z komentarzami i dodatkowymi wskazówkami stanowią solidne wsparcie w bezpiecznym prowadzeniu działalności.


Masz pytanie? Zapraszam do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Radca Prawny Alicja Berger-Lach Kancelaria e-commerce it

Nazywam się Alicja Berger-Lach i jestem Radcą Prawnym. W zawodzie prawnika pracuję od 2008 roku, zaś w branży IT działam od 2015 roku.

Specjalizuję się w prawie gospodarczym i prawie pracy, a także w szeroko pojętych aspektach prawnych związanych z nowymi technologiami, Internetem i E-commerce.